Nerwy wśród pracowników TVN. "Zawsze istnieje obawa"

Nerwy wśród pracowników TVN. "Zawsze istnieje obawa"

Dodano: 
Prezenter Mateusz Hładki
Prezenter Mateusz Hładki Źródło: PAP / Rafał Guz
Prezenter stacji TVN opowiedział, czy pracownicy obawiają się negatywnych skutków zmian właścicielskich.

Co dalej ze sprzedażą właściciela stacji TVN? Pod koniec grudnia informowano, że Warner Bros. Discovery Inc. zamierza ponownie odrzucić propozycję przejęcia od Paramount Skydance Corp. po tym, jak konkurencyjna firma medialna zmieniła warunki swojej oferty. Na razie nie wiadomo, co dalej z transakcją.

Niepewności dot. przyszłości odbija się na pracownikach TVN. Opowiedział o tym Mateusz Hładki, który od ponad 10 lat pracuje m.in. jako prezenter i reporter programu śniadaniowego "Dzień Dobry TVN". – Zawsze istnieje taka obawa, że nowy właściciel będzie chciał coś zmienić, może tym elementem będziesz ty (...). W przypadku mojej pracy te subiektywne odczucia przełożonych mają znaczenie, wydawców, producentów. Tak działa ten biznes – powiedział w programie "Galaktyka plotek" serwisu Plotek.

"Najpierw musi pokochać przełożony"

Zwrócił też uwagę na to, w jaki sposób działają media. – Myślę, że w przypadku ludzi, którzy prowadzą programy, którzy robią te wielkie kariery, to jest tak, że zanim pokocha ich widownia, to musi ich pokochać ich przełożony – tłumaczył. Hładki wyjawił, że wszyscy szefowie dużych mediów "to są ludzie, którzy gdzieś tak w kimś się, umownie oczywiście, 'zakochują', ktoś ich zaczyna nagle fascynować".

– Ta osoba może mieć wadę wymowy, może wcale nie być orłem, ale ci decyzyjni uznają, że ma w sobie rodzaj energii, jakiś taki faktor X, który sprawi, że właśnie na tę osobę postawią – zauważył. Pracownik TVN podkreślił też, że w przypadku pracy w mediach ciężka praca wcale nie zagwarantuje, że osiągnie się sukces. – Przypuszczam, że nigdzie nie jest łatwo, więc ja bym nie chciał z tego naszego zawodu, naszego środowiska robić miejsca pod jakimkolwiek względem wyjątkowego. Natomiast na pewno kryteria subiektywne mają tutaj ogromne znaczenie – podsumował.

Czytaj też:
Nagle przerwał koncert. Fani Rynkowskiego są zawiedzeni