Stanowski żałuje wywiadu z Kamratami? "Bezsensowny"

Stanowski żałuje wywiadu z Kamratami? "Bezsensowny"

Dodano: 
Krzysztof Stanowski
Krzysztof Stanowski Źródło: Screen: YouTube/Kanał Zero
Krzysztof Stanowski ocenił, że najlepszym wyjściem byłoby nie wyemitowanie wywiadu z Braćmi Kamratami.

Na koniec grudnia Kanał Zero miał na platformie YouTube 2,17 mln subskrybentów. 28 grudnia wyemitowano rozmowę z Wojciechem Olszańskim i Marcinem Osadowskim z partii Rodacy Kamraci, która wywołała duże kontrowersje. W trakcie wywiadu, który przeprowadził dziennikarz KZ Dawid Chęć, pokazano wypowiedzi przedstawicieli Kanału. Swój komentarz do słów Olszańskiego i Osadowskiego przygotowali m.in. Arleta Bojke oraz Igor Zalewski. Wielu widzów oceniło to jako zbędną ingerencję i cenzurę, innym nie podobał się już sam fakt, że rozmowa z Kamratami się odbyła.

W środę w programie "Godzina Zero" Krzysztof Stanowski został o to zapytany przez jednego z widzów. Twórca Kanału Zero przyznał, że "ten wywiad od początku był trochę bezsensowny i jak w przypadku katastrofy lotniczej wiele czynników się nałożyło".

Stanowski wywiadzie z Kamratami w Kanale Zero. "Był trochę bezsensowny"

Stanowski przypomniał, że nie wiedział, że Dawid Chęć zdecyduje się na wywiad w studiu z Olszańskim i Osadowskim. Pierwotnie miała to być tylko relacja z ich wiecu.

– Możecie uznać to za brak jakiegokolwiek należytego nadzoru z mojej strony, ale faktem jest, że dowiedziałem się w trakcie tego wywiadu, że jest on w ogóle robiony przez Dawida – stwierdził.

– Druga sprawa, że puszczenie tak po prostu tego wywiadu jak leciał, nawet zakładając, że dziennikarz, który przeprowadzał wywiad, będzie potem ugotowany, sprawiłoby, że te tradycyjne media też w ogóle by nie dały nam żyć i wszyscy by się rzucili z atakami, że jak można udostępniać antenę dla głoszenia takich teorii, że to szkodliwe – stwierdził. – W sumie nie do końca miałbym argumenty, żeby dyskutować z tak postawioną sprawą – zaznaczył.

Komentarze dziennikarzy Kanału Zero. " Fact-checking nie był wystarczająco dobry"

Stanowski przyznał też, że komentarze do wywiadu nie były najlepszej jakości.

– Na pewno problemem była jakość tego fact-checkingu. On po prostu nie był wystarczająco dobry – przyznał. – Ogólnie wydaje mi się, że z tej całej sytuacji nie było żadnego dobrego wyjścia. Pewnie najlepszym wyjściem było w ogóle tego nie puszczać. Przewaliłoby się to, że byli w studiu, a my tego nie wyemitowaliśmy, żyłoby to jeden dzień – ocenił.

Odniósł się również do utraty subskrybentów po emisji kontrowersyjnej rozmowy. – Jeśli ktoś jest wielkim fanem Kamratów i uważa, że trzeba spijać słowa z ich ust, a już nie można prostować ich wypowiedzi i że on teraz nie będzie oglądał Kanału Zero – to szczerze mówiąc, dla higieny subskrypcji Kanału Zero to dobrze, jak takie 10 tysięcy osób sobie odeszło – ocenił. – Naprawdę nie musimy pomieścić tutaj całego internetu i wszystkich ludzi, jacy w Polsce żyją. Nie wszyscy muszą nas kochać. Nie jesteśmy kanałem, w którym można swobodnie wypowiadać prorosyjskie treści. Co możecie uznać za rodzaj cenzury lub jakiejś nieuczciwości dziennikarskiej. Mówię wam po prostu w twarz: nie można w Kanale Zero prorosyjskich treści tak swobodnie sobie wypowiadać – podsumował.

Czytaj też:
Niewygodne pytanie do Owsiaka w TVN24. Tak zareagował
Czytaj też:
Duże zmiany we flagowym programie TV Republika. "Zaczynamy bitwę"

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl / Kanał Zero