"Antypolski dokument" w TVP. Jest decyzja ws. emisji

"Antypolski dokument" w TVP. Jest decyzja ws. emisji

Dodano: 
Logo TVP na siedzibie stacji przy ul. Woronicza w Warszawie
Logo TVP na siedzibie stacji przy ul. Woronicza w Warszawie Źródło: PAP / Paweł Supernak
Rada programowa TVP zdecydowała ws. dalszej emisji dokumentu "Wśród sąsiadów", który budził liczne wątpliwości.

Film "Wśród sąsiadów" w reżyserii Yoava Potasha znalazł się w listopadzie ubiegłego roku na internetowej platformie TVP. Jak czytamy w opisie, to produkcja, która "odkrywa trudną i bolesną historię relacji polsko-żydowskich, pokazując ją przez pryzmat jednego miasteczka, w którym przez wieki obok siebie żyli polscy katolicy i Żydzi". Obraz opiera się na wspomnieniach dotyczących II wojny światowej ostatniego ocalałego Żyda oraz kobiety.

Tymczasem, jak alarmowała minister w Kancelarii Prezydenta Agnieszka Jędrzak, film pokazuje Polaków w wyjątkowo tendencyjny sposób, jako naród, który przede wszystkim wydawał Żydów Niemcom, a nie ich ratował. Minister określała produkcję jako "antypolską manipulację historyczną", domagając się wyjaśnień od TVP.

Dokument szkalujący Polaków w TVP. Rada programowa poparła nadawcę

Telewizja Polska również zabrała głos w tej sprawie, twierdząc, że emisja filmu "miała charakter programowy i edukacyjny" i wpisuje się w "misję nadawcy publicznego" – czytamy w komunikacie. "Oskarżenia, jakoby rzetelnie przygotowany, poruszający dokument był antypolski, mogą formułować wyłącznie osoby, które tego filmu nie widziały" – oceniło TVP.

Postępowanie dotyczące emisji filmu wszczęła szefowa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Teraz decyzję o emisji filmu podjęła Rada programowa stacji.

"Rada programowa TVP wysoko ocenia film dokumentalny "Wśród sąsiadów" i popiera decyzję o jego wyemitowaniu" – czytamy w oświadczeniu.

W rozmowie z Wirtualnymi Mediami, członek rady programowej i zarazem konsultant dyrektora generalnego TVP Tomasza Syguta, Krzysztof Luft, przekazał, że przewodnicząca Rady nie poparła oświadczenia w sprawie filmu, wstrzymując się od głosu w tej sprawie. – Koledzy z PiS głosowali przeciw — dodawał.

– TVP nie umiała wyjaśnić w jakich okolicznościach domontowano 26 minut do oryginalnej wersji filmu pokazywanego na festiwalu, stąd 2 członków rady wstrzymało się od głosu, a 4 było przeciw. Za uchwałą było 8 członków — mówi o przyczynach takiej decyzji przewodnicząca Barbara Bilińska.

Czytaj też:
Programy znanych dziennikarzy znikają z prawicowej stacji
Czytaj też:
Rusza Kanał Zero TV. Gdzie udało się wywalczyć "0" na pilocie?

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Wirtualne Media