"Systemowe szczucie. I robicie to nastolatce". Celebrytka nie wytrzymała

"Systemowe szczucie. I robicie to nastolatce". Celebrytka nie wytrzymała

Dodano: 
Pisarka Blanka Lipińska
Pisarka Blanka Lipińska Źródło: PAP / Mateusz Marek
Blanka Lipińska ostro zareagowała na publikacje znanego portalu dotyczące Viki Gabor. Nie kryła złości.

Kilka dni temu w mediach pojawiły się doniesienia o romskim ślubie 18-letniej piosenkarki Viki Gabor z 19-letnim wnukiem Bogdana Trojanka. Informacja wywołała ogromne poruszenie wśród fanów artystki. W sieci zaczęły krążyć filmy i zdjęcia z uroczystości, które jednak zniknęły jeszcze tego samego dnia. Publikował je dziadek "pana młodego", który, w rozmowie z Pudelkiem, przyznał, że usunął nagrania z powodu hejtu w komentarzach.

Gabor wystąpiła później na sylwestrze Telewizji Polskiej. Za kulisami była pytana przez dziennikarzy o swoje życie uczuciowe, jednak odmówiła komentarza. Na portalu Pudelek.pl ukazały się artykuły, których nagłówki brzmiały: "Ujawniono, jak Viki Gabor zachowywała się za kulisami sylwestra TVP. NIE CHCIAŁA rozmawiać z mediami..." czy "Viki Gabor niesiona małżeńskim szczęściem ogłasza miło: "NIE MUSZĘ SIĘ NIKOMU Z NICZEGO TŁUMACZYĆ"".

Sprawę postanowiła nagłośnić Blanka Lipińska, która ostro uderzyła w portale plotkarskie.

Blanka Lipińska nie wytrzymała ws. Viki Gabor. "Jesteście fabryką przemocy"

Lipińska, która słynie z ostrych i sarkastycznych komentarzy, nie gryzła się w język, odnosząc się do reakcji serwisów na próbę zachowania prywatności przez młodą wokalistkę.

"To, co robicie, nie jest dziennikarstwem. To jest systemowe szczucie, oparte na manipulacji językiem i taniej prowokacji. "Ogłasza miło". To nie jest nagłówek – to insynuacja, celowo skonstruowana tak, by uruchomić hejt i poczucie wyższości u odbiorcy. Bo przecież "jak to, nie chce się uśmiechać, nie chce być miła, nie gra według naszych zasad" – zaczęła swój wpis na InstaStories.

""Nie chciała rozmawiać z mediami". Jakby odmowa była winą. Jakby cisza była przestępstwem. Jakby człowiek miał obowiązek wystawić się na waszą narracyjną rzeź, tylko dlatego, że macie mikrofon i portal. Nie jesteście obserwatorami. Jesteście inicjatorami hejtu. Tworzycie nagłówki, które nie informują – one ustawiają tłum" – dodaje Lipińska.

"I robicie to nastolatce. Osobie, która ma 18 lat, nie 18 lat doświadczenia w obronie przed publicznym linczem. Dorośli ludzie łamią się psychicznie pod presją, którą wy z rozmysłem pompujecie dla kliknięć. Wasze teksty nie są "niewinne". Każdy taki nagłówek to zapałka rzucona w beczkę z benzyną, a potem udawanie, że "to tylko informacja"" – grzmiała celebrytka.

"Pytam więc wprost: czy w waszych redakcjach istnieje jeszcze coś takiego jak odpowiedzialność? Czy zostały już tyko algorytmy, cynizm i brak empatii? Bo jeśli jedyną walutą jest zasięg, a jedynym kosztem cudze zdrowie psychiczne – to nie jesteście mediami. Jesteście fabryką przemocy symbolicznej. I nie – nie macie prawa być zdziwieni, że ktoś nie chce z wami rozmawiać. Macie za to pełną odpowiedzialność za hejt, który sami produkujecie" – podsumowała Blanka Lipińska.

Czytaj też:
"Pierwszy raz od 20 lat...". Zaskakujące wyznanie gwiazdy Kanału Zero
Czytaj też:
Kiepski koniec roku dla TVP1. Wyniki mówią same za siebie

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl